Kubek ceramiczny „Wychodzę na pole”
Wystaw opinię o produkcie
Wychodzę na pole.
Nie na dwór.
Ręcznie robiony kubek ceramiczny dla wszystkich, którzy wiedzą, że to nie jest kwestia wyboru słownictwa, tylko regionalnej tożsamości.
Idealny dla ludzi z Podkarpacia, Małopolski i każdego, kto po wyprowadzce nadal uparcie wychodzi na pole.
Orlen Paczka
Koszty dostawy wybranego produktu
-
DPD Kurier 19,00 zł
DPD Kurier
-
Orlen Paczka 14,00 zł
Orlen Paczka
-
InPost Kurier 16,00 zł
InPost Kurier
-
InPost Paczkomaty 24/7 17,00 zł
InPost Paczkomaty 24/7
-
Odbiór osobisty Darmowa
Tyczyn, ul. Laurowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: 3EFE-1577F
Opis
WYCHODZĘ NA POLE.
I tutaj właściwie nie ma czego tłumaczyć.
Jedni wychodzą na dwór.Inni na zewnątrz.A my wychodzimy na pole.
Ten kubek powstał z miłości do regionalizmów, lokalnego języka i tych małych rzeczy, po których od razu wiadomo, skąd jesteś.
Ręcznie ulepiony z jasnej gliny, wykończony intensywnym limonkowym szkliwem i opatrzony napisem, który dla jednych brzmi zupełnie normalnie, a u innych natychmiast uruchamia dyskusję językową.
Świetny jako prezent dla kogoś z Podkarpacia lub Małopolski, dla emigranta wewnętrznego tęskniącego za swoim „polem” albo dla osoby, która po prostu lubi lokalne smaczki.
Dla kogo?
Dla osoby z Podkarpacia, Małopolski, Krakowa, Rzeszowa i okolic. Dla kogoś, kto mieszka już gdzie indziej, ale nadal mówi „na pole”. Dla fana regionalizmów i lokalnych powiedzonek. I dla każdego, kto choć raz został poprawiony słowami: „chyba na dwór?”.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.