Przejdź do głównej treści

Sklepik jest teraz trochę wyprzedany, dlatego na część zamówień trzeba poczekać nieco dłużej. Ale już lepię, szkliwię i uzupełniam zapasy! :) 

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Glify Ceramika

Kubek ceramiczny „Wychodzę na pole”

Przejdź do sekcji Opinie

Wychodzę na pole.

Nie na dwór.

Ręcznie robiony kubek ceramiczny dla wszystkich, którzy wiedzą, że to nie jest kwestia wyboru słownictwa, tylko regionalnej tożsamości.

Idealny dla ludzi z Podkarpacia, Małopolski i każdego, kto po wyprowadzce nadal uparcie wychodzi na pole.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 110,00 zł
szt.
Czas wysyłki: 21-28 dni
Dostawa od 14,00 zł - Orlen Paczka

Orlen Paczka

Dostępność:
na wyczerpaniu

Opis

WYCHODZĘ NA POLE.

I tutaj właściwie nie ma czego tłumaczyć.

Jedni wychodzą na dwór.Inni na zewnątrz.A my wychodzimy na pole.

Ten kubek powstał z miłości do regionalizmów, lokalnego języka i tych małych rzeczy, po których od razu wiadomo, skąd jesteś.

Ręcznie ulepiony z jasnej gliny, wykończony intensywnym limonkowym szkliwem i opatrzony napisem, który dla jednych brzmi zupełnie normalnie, a u innych natychmiast uruchamia dyskusję językową.

Świetny jako prezent dla kogoś z Podkarpacia lub Małopolski, dla emigranta wewnętrznego tęskniącego za swoim „polem” albo dla osoby, która po prostu lubi lokalne smaczki.

Dla kogo?

Dla osoby z Podkarpacia, Małopolski, Krakowa, Rzeszowa i okolic. Dla kogoś, kto mieszka już gdzie indziej, ale nadal mówi „na pole”. Dla fana regionalizmów i lokalnych powiedzonek. I dla każdego, kto choć raz został poprawiony słowami: „chyba na dwór?”.

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz